Mnich z morza: film o tajskiej dojrzałości

W Tajlandii 70 proc. mężczyzn zostaje tymczasowymi mnichami. Ball ma tylko dwa tygodnie, żeby odnaleźć spokój, ale cały świat próbuje mu przeszkodzić…

Przeżywanie duchowości jest w Polsce skrajnie inne niż w Azji. Nasi najwyżsi rangą kapłani zajmują się polityką i sprawami świeckich. W Tajlandii zaś, zgodnie z tradycją, każdy „prawdziwy mężczyzna” powinien raz w życiu wstąpić do klasztoru i zostać buddyjskim mnichem, nawet na kilka dni. Taki jest kulturowy przymus, podsycany przez rodziców, rówieśników i pracodawców. Wyobrażacie sobie coś takiego u nas?

Jeśli jesteście ciekawi tego aspektu kulturowego zróżnicowania, polecam Wam projekt filmu „Mnich z morza”. Jest to opowieść o Ballu, 30-letnim imprezowiczu, geju i pracoholiku z Bangkoku, który wstępuje do klasztoru by udowodnić sobie i znajomym, że dojrzał i jest już prawdziwym mężczyzną. Drugim bohaterem filmu jest opat klasztoru – pełen sprzeczności, dawny kryminalista, który wciąż prowadzi walkę z siłami przyrody i z niektórymi mieszkańcami wsi. Teraz jego celem jest postawienie wielkiego pomnika Buddy, który uchronić ma klasztor przed niepowstrzymanymi siłami przyrody.

Film realizują Rafał Skalski i Filip Drożdż – reżyser i autor zdjęć – który przyjaźnią się od czasów studiów w łódzkiej filmówce. Zrealizowali razem kilka etiud krótkometrażowych. Obraz montuje Filip Drzewiecki, a produkuje Centrala.

W celu dokończenia filmu twórcy prowadzą zbiórkę na portalu PolakPotrafi.pl. Mimo że otrzymali wsparcie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, to z powodu konieczności dużych nakładów na zdjęcia w Tajlandii potrzebne są środki na prace postprodukcyjne. Jeśli zbiórka się powiedzie to prace te zostaną ukończone na jesieni i będzie go można zobaczyć zimą na festiwalach oraz w kinach studyjnych i telewizji.

Dlaczego warto wesprzeć „Mnicha z morza”? Nie tylko dlatego, że za przekazane środki otrzyma się ciekawe nagrody. Moim zdaniem głównie dlatego, że to okazja do pomocy młodym, zdolnym polskim filmowcom, który mierzą się z bardzo ciekawym tematem. Zresztą posłuchajcie, jak do wsparcia przekonuje Rafał Skalski, który powiedział mi, że:

…pomysł na film o tajskim mnichu narodził się, gdy przeczytałem gdzieś artykuł o kulturowym przymusie, jaki jest w Tajlandii – każdy młody mężczyzna dla poprawienia karmy swojej i swoich rodziców musi choćby na krótki czas zostać mnichem. Od początku obudziło to moje skojarzenia z polską duchowością wynikającą bardziej z potrzeb rodzinnych niż religijnych. Na potrzeby mojego filmu nazwałem to „duchowością instant“, która więcej ma wspólnego z odbębnianiem pewnych rytuałów, przestrzeganiem przesądów niż faktycznym rozważaniem tego, jaki jest cel i sens życia.
W moich filmach lubię poruszać temat dojrzewania, inicjacji. Dla mojego bohatera – geja, młodego imprezowicza z Bangkoku wstąpienie do klasztoru to przekroczenie jakiejś granicy dojrzałości, przejście w dorosłe życie. Dla niego to także próba udowodnienia sobie i reszcie świata, że jest prawdziwym mężczyzną i o tym także będzie mój film.

Ja jestem bardzo ciekawy finalnej wersji filmu. Mam nadzieję, że i Wy czujecie się zachęceni. Jeśli tak – to przekażcie kilka złotych. Na pomoc macie czas do 24 czerwca!

[symple_button url=”https://polakpotrafi.pl/projekt/mnich-z-morza” color=”black” button_target=”_self”]Link do zbiórki na PolakPotrafi.pl[/symple_button]

BALL

Mnich z morza-3

Mnich z morza-6

Mnich z morza-12

rytual swiecenia na mnicha

Mnich z morza

Mnich z morza-10

Mnich z morza-9

Mnich z morza-14

Rafał Skalski i Filip Drożdż